-Hej Gabby.- mówię, wchodząc do pokoju, po tym jak zjadłem śniadanie z moim rodzeństwem.
-Hej Jay.- mówi i uśmiecha się do mnie.
-Hej, chcesz iść na ten film dzisiaj? Możemy pójść jak moja mama wróci do domu, a później wpaść na lody albo coś."- mówię.
-W porządku.- ona mówi i uśmiecha się.
-Dobrze, więc po prostu zorientować się godzinę i rzeczy... Będę na dole z Jazzy i Jexonem.- mówię jej.
-Dobrze.- ona mówi i wyciąga swojego laptopa na kolana.
Idę na dół i usiadam na kanapie z Jazmyn i Jaxonem wchodzących do pokoju.
-Justin, zagrasz z nami w gry planszowe?- Jaxo pyta jak idą do mnie.
-Tak.- mówię i zaczynam grać z nimi.
*Tydzień później.*
-Hej Justina.- Gabby mówi na co spoglądam na nią.
-Hej, co tam?- pytam.
-Jestem znudzona.- mówi.
-Co chcesz robić?- pytam.
-Nie wiem, ale ja chcę spędzić czas z tobą.- mówi, co u mnie wywołuje uśmiech.
-Może pójdziemy popływać?- mówię, uśmiechając się do niej.
-Pływanie?- pyta nerwowo.
-Nie zachowuj się jakbyś nie umiała pływać. Kiedyś cały czas pływałaś.- mówię.
-To nie jest tak.- mówi, patrząc w dół.
-Co to jest? Co jest nie tak?- mówię dotykając jej ramienia. Jej rękaw podciągnął się lekko do góry, ukazując bliznę na jej nadgarstku.- Co to było?
-Nic.- mówi szybko naciągając rękaw i patrząc.
-Nie, to coś było.- mówię patrząc jej w oczy.- Co się dzieję Gabby?
Jej oczy zaczynają się wyrywać, a ona popycha kosmyk włosów za ucho przed położeniem głowy na moim ramieniu.
Pocieram ją.- Gabby...
-Przykro mi.- wyszeptuje.- Jestem taka zepsuta.
Marszczę brwi.
- Chodź do mnie.- mówię, biorąc ją do łóżka.- Co ty mówisz?
Gabby podciąga nosem płacząc i podnosi jej rękaw, pokazując liczne blizny wzdłuż jej ramienia.
Przełykam ślinę.- Czy to...
-Tak.- mówi cicho.
Cmokam ją i owijam ramiona wokół niej.
-Co robisz?-pyta.
-Przytulam cię.- mówię, nie puszczając jej.
-Dlaczego?- pyta wyraźnie zdezorientowana.
-Bo jesteś moją najlepszą przyjaciółką.- mówię.
Ona podciąga nosem i przytula się do mnie.
-Wszystko w porządku?- pytam ją kiedy oddaliła się ode mnie.
-Myślę, że tak.- mówi natychmiast.
-Chcesz obejrzeć film?- pytam.
Kiwa głową.
Włączam film i siadam obok niej.
Waha się przez chwilę, ale po chwili przysuwa się i przytula do mojej piersi.
*Następny dzień.*
-Chcesz pomóc mi umyć samochód mojego ojca?- pytam wchodząc do pokoju ubrany w moje kąpielówki i t-shirt.
-Hmm...- waha się.
-Proszę? Nie zabrałaś swojego stroju kąpielowego na nic Gabby.- mówię, uśmiechając się do niej.
-Dobrze. Spotkamy się z przodu domu.- mówi, co powoduje u mnie uśmiech. Ukłaniam się i wychodzę z pokoju.
Po dostaniu się do mojego kostiumu kąpielowego, idę na dół i na zewnątrz.
-Nie czuję się za wygodnie.- mówię, przeskakując z jednej nogi na drugą.
Justin patrzy na mnie i uśmiecha się.
-Wyglądasz dobrze Gabby.- mówi.- Plus. Jesteśmy tu tylko żeby umyć samochód.
Podchodzę i pomagam mu przygotować wodę z płynem.
Po kilku minutach, Justin chwyta wąż i zaczyna moczyć samochód. Czuję zimną wodę na plecach, przez co ciężko mi oddychać.
-Justin!- piszczę, patrząc na niego.
On śmieję się.- Przepraszam Gabbs.
-Zrobiłeś to celowo!- mówię, wskazując na niego.
-Nieprawda!- krzyczy do mnie figlarnie i znowu tryska wodą.
-Justin!- piszczę ponownie.
-Co?- pyta mimochodem kiedy chichocze.
Podchodzę i popycham go lekko.
-Co to było?! Huh Gabby ?! Co to było?!- krzyczy radośnie, tryskając mnie wodą z węża.
Krzyczę i biorę wąż, przed polaniem go, rozpoczynając wojnę wody, jak wtedy, gdy byliśmy dziećmi.
Śmieję się i kontynuujemy walkę, aż on nie położył węża.
Uspokajam się i opieram o czysty samochód.
-Chodź. Musimy jeszcze wysuszyć auto.- mówi i rzuca mi ręcznik.
Po wysuszeniu samochodu wchodzimy do środka.
-Muszę wziąć prysznic.- mówię.
-Dlaczego nie możemy popływać? Jesteśmy już ubrani w to.- mówi wskazując na nasze ubrania.
-Ja po prostu chcę trochę odpocząć. Ale możemy obejrzeć film razem.- mówię i uśmiecham się.
-W porządku. Fajnie.- mówi i odwzajemnia uśmiech.
Kiwam głową i idę spacerem na górę. Biorę prysznic, suszę włosy. Ubieram się w szorty i podkoszulek bez rękawków wraz z biżuterią i makijażem.
( http://www.polyvore.com/gabby/set?id=116089479 )
Chwytam mój telefon, ściszam muzykę, którą puściłam. Wychodzę z łazienki, aby zobaczyć Justina, który siedzi już na łóżku.
-Bierzesz szybki prysznic.- mówię.
-Nie. Po prosty ty bierzesz czas by zrobić makijaż, a ja go nie robię, więc nie było to nic wielkiego dla mnie.- mówi i uśmiecha się.
-Co to za film?- pytam, wywracając oczami.
-Straszny film 2.- mówi i chichocze.
Ponownie wywracam oczami.- Świetnie.- mówię i siadam obok niego, kładąc głowę na jego ramieniu.
-Gabby?- pyta po kilku minutach odtwarzania filmu.
-Hm?- pytam.
-Czy chcesz iść na randkę ze mną? Później, tej nocy?- pyta.
Podnoszę głowę i patrzę na niego.- Naprawdę?
-Tak. Możemy... pójść na kolację czy coś. Nie wiem. Po prostu trochę czuję, że chcę spróbować i iść z tobą.- mówi.
-Dlaczego?- pytam. Uśmiech szarpie kąciki moich ust.
-Po prostu chcę to zrobić.- mówi.
-W porządku. Dobrze. Tylko jest jeden problem.- mówię.
-Co jest?- pyta.
-Żyjemy w tym samym pomieszczeniu.
Justin marszczy brwi i myśli.- Będę się przygotowywać u Ryana i przyjdę po ciebie o siódmej.- mówi.
Śmieję się.- To zadziała.
-To dobrze.- mówi i uśmiecha się przed oplecieniem mnie ramieniem i dalej oglądaniem film.
Wzdycham szczęśliwie.- Wychodzę z Justinem, dzisiaj.
Uśmiecham się szeroko i przytulam do niego przed skupieniem się na filmie.
---------------------------------------------------------------------------
Randeczka się szykuje!
Od razy wyjaśnienia:
Nie było dawno rozdziału, ponieważ autorka miała problemy z ręką i nie mogła pisać, ale teraz już będzie dodawać regularnie, więc spokojnie :)
Ps. Jeśli jeszcze nie poleciliście tego tłumaczenia to zróbcie to. PROSZĘ.
No to się dzieje, ciekawe jak bd na tej randce ;)
OdpowiedzUsuńTylko czemu ma te blizny, co się działo, że to robiła ;(
Czekam na kolejny xx
@TheAsiaShow_xx
Randka randka uuu*.* świetny! :)
OdpowiedzUsuńGenialny !!! Uuuuu randka :) jaram się jak pochodnia :) niech mnie ktoś ugasiiii !!!! Hahahahahahahahhahaaaaa !!!!
OdpowiedzUsuńCzekam nn ;* xx @JustynaJanik3
kocham. już nie mogę doczekać się tej randki <3
OdpowiedzUsuń@saaalvame
Jeju! Idą na randkę! *.* nie mogę się doczekać nn! <3
OdpowiedzUsuńBlog jest swietny i przyjemnie sie go czyta :) czy mozesz mnie informowac o kolejnych na tt @believeyoucanx3
OdpowiedzUsuńbędziesz mnie informować o kolejnych? ;)x
OdpowiedzUsuń@kostka22
cudowny rozdział <3
OdpowiedzUsuńświetny ! cudowne te opowiadanie :)
OdpowiedzUsuńinformuj mnie proszę:)
@magda_nivanne
Uuu, randeczka :)
OdpowiedzUsuńKiedy nowy?
OdpowiedzUsuńSzczerze to nie mam pojęcia. Autorka już dawno powinna dodać rozdział. Próbowałam się z nią skontaktować, ale nie odpisuje. Mam nadzieję, że lada chwila doda :)
Usuń